Nigdy tego nie pojmę, że na dobrych spółkach o małej płynności wystarczy postawić śmiesznego "batona" (dziś ten "baton" to 4k akcji po 17-17,10), a niemal zawsze znajdzie się przestraszony id1ota, który odda po 16 czy 16,50.
Uprzejmie tylko informuję małego cwaniaczka, który wystawia te "batony", że nie zna dnia ani godziny, kiedy osobiście doładuję sobie akcji z jego krwawicy. Śmiechom i żartom nie będzie końca.