Jak dla mnie wczorajsza premiera Succubusa jest niezrozumiała. Nie wiem dlaczego gra dwa razy lepiej oceniana od Agony z wyższą wishlistą (wcale nie taką starą na dodatek) ma peak dwa razy niższy pierwszego dnia.
Jedynie wytłumaczenie żę gracze bali się kolejnej wpadki ze strony Madmind i dlatego nie zdecydowali się od razu na kupno ich gry. Pewnie dzisiaj będzie lepiej, ale to marne pocieszenie.
Myślałem że gra w ciągu pierwszego tygodnia się zwróci. Wiadomo, że tak nie będzie. Teraz na zwrot będzie trzeba czekać X tygodni. Coś horrory w grupie PLW ewidentnie nie wychodzą. Agony, TBI, LFD, LFB i teraz Succubus. Oczywiście jestem rozczarowany. GSS rozbudził mocno (za mocno?) oczekiwania pewnie nie tylko moje.
Cóż poradzić, porażki były, są i będą. Na szczęście sukcesy także.
Na plus jak dla mnie oceny - kolejna tegoroczna premiera ważnej gry z ocenami powyżej 70 procent (po CMS21, GSS, Bum, Tenants, Prepper, LFB, Cooking VR)