Wolę pustki w magazynie z powodu wykupienia, zamist pełnego magazynu towaru z powodu braku popytu. Ewidentnie widać, że Zarząd nie doszacował skali popytu skoro brakło im towaru. I nie ma znaczenia, czy ten popyt na poczatku sprzedaży okreslali na100, czy 1000 sztuk. Okazał sie większy od ich założeń, a to w kontekście przyszłej sprzedaży może zadziałać tylko na plus. Zyski to pieśń przyszłości. Przychody równoważące koszty przy dobrze rozwijajacej sie firmie na poczatku jej dzialałności osiąga się po kilku kwartałach ich systematycznych wzrostów. Dodatkowo nie wiemy jaką planują osiągać marżę. Żeby tutaj tak było muszą szybko dokładać do sprzedaży nowe produkty. Same żarówki milionów nie zrobią. Mam nadzieję, że prace nad nimi są na ukończeniu. Reasumując obecnie najważniejszym wskaźnikiem sukcesu marki LuOn będa przychody ze sprzedaży produktow. Te po grugim kwartale poznamy dopiero w sierpniu. Chyba, że Zarząd pochwali się sukcesami wczesniej. Jak bedzie czym. Pozytywne jest to, że sukcesywnie realizują plany rozwoju. Czasami z opóźnieniem, ale jak na razie z żelazną konsekwencją. Weszli w etap, który stawia ich już znacznie wyżej w porownaniu z legendarną polską Izerą, jak ktoś wcześniej pisał. Do zadawalającego sukcesu jest jednak jeszcze daleko. Duzo wyzwań, pracy i sporo ryzyka. Warto jednak trzymać za nich kciuki w walce z Chinczykami. Pozdr.