Logika zwycięża nad złudną nadzieją. Skoro nie było chętnych na ponad 8 mln akcji po 30 gr to dlaczego ktoś ma kupować na parkiecie te same akcje kilkadziesiąt procent drożej. Można więc powiedzieć, że obecne spadki dość dobrze świadczą o mądrości akcjonariuszy, którzy wstrzymują się z zakupami przynajmniej do 30 gr. Gorzej o tych co żyli nadzieją na cud, że emocje i wiara wygrają rywalizację z logiką. Widać po obrotach, że spadki nie powoduje nadmierna podaż tylko zupełny brak popytu. Obroty cały czas jak w kiosku ruchu. Niestety będzie tak do czasu aż spółka nie pokaże namacalnego dowodu, że ruszyła z kopytami z przychodami. Boom na magazyny trwa, a bardzo wylewny i medialny Prezes akurat w tym temacie jak ognia unika podawania jakichkolwiek liczb. Zlecenie od Taurona bez choćby przybliżonej kwoty przychodów. Niby już robią, a umowa ma być podpisana do 28 lutego. Dość dziwna korelacja czasowa. Na jakim etapie są prace przy 16 MW wielkoskalowym magazynie energii stawianym w jednym z miast wojewódzkich. Czy i jakie z tego magazynu będą przychody. Przecież planując przedsięwzięcie biznesowe musisz planować też jakie ono może przynosić ci przychody. Wielka o tym cisza. Pytania można mnożyć. Facet jest mistrzem w opowiadaniu akcjonariuszom rzeczy nie na temat. Pytanie dlaczego tak kluczy. Dlaczego brak w jego opowieściach najważniejszych dla akcjonariuszy konkretów. Czy szykuje jakąś bombę i chce wzmocnić jej moc wybuchu, czy po prostu nie ma nic wartościowego do zakomunikowania i dlatego w konkretach milczy. Efekt takiego postępowania jest taki, że kurs nieuchronnie zmierza ku 30 gr., a najwytrwalsi w wierze akcjonariusze muszą jeszcze mocniej zaciskać zęby. Najbliższy raport dopiero 31 marca, a to oznacza jeszcze bardzo dużo czasu na takie powolne opadanie. No chyba, że Prezes jednak zabierze głos i będzie mówił na temat, a nie opowiadał bajki. Pozdr.