Niemicki konsument nie chce polskiej pompy bo to jest po pierwsze niepatriotyczne, po drugie obciachowe i świadczy zle o statusie materialnym.To tak samo jak na niemickim podjezdzie najlepiej jak stoi niemicki samochód albo z europy zachodniej lub azji. Polski samochód byłby chyba ostatnim wyborem. Zadne farbowance z błyszczacymi etykietami brzmiacymi po zagranicznemu nie pomoga. Konsument polski został jednym zdaniem po prostu olany.