Winą tego, że akcje tej dywidendowej spółki są niedocenione upatruję w wieku inwestorów. Gdyby rynek kapitałowy byłby u nas tradycją od dawna i nie było by PRL.. mielibyśmy dzisiaj masę sędziwych inwestorów, którzy dostrzegaliby tego typu spółki i ich kurs byłby na solidnym poziomie. A tak mamy całą masę 20-40 latków, byczków giełdowych, którzy szukają szybkich zarobków na top spółkach i nie interesuje ich dywidenda. Co? Może się mylę?