Z jednej strony kurs poleciał ze stadem, z drugiej strony po chwili paniki powinna przyjsc refleksja na temat koronawirus vs spółki gamingowe i jak mala powinna byc to korelacja.
Inna sprawa - pytanie jaka jest realna wartosc mlodej spolki, ktorej pierwsze powazne projekty odnosza sukcesy, sa grywalne, zdobywaja nagrody oraz, co najwazniejsze, przynosza zyski? Dodatkowo z tego co wyczytalem spółką dalej rządzą osoby ze środowiska gamingowego, znawcy i pasjonaci.
Moja osobista opinia - nic nie wskazuje, zeby jakość produktów miała spasc, a wiec kolejne wydania powinny przyniesc spore sukcesy=zyski.
A może zjedzą ich giganci wchodzący na rynek VR?
Co myslicie?