Puszki z weekendowego zbierania ale nie zdążyłem wpłacić bo w banku kolejka a we wplatomacie prowizja większa niż wpłata. Dolar rośnie o boję się że jak teraz kupię to znowu spadnie jak to się dzieje od roku. Jestem roztrzęsiony i zrozpaczony. Do tego spec tylko patrzy jak mi przywalić. A wali bezlitośnie.