Rosiński najpierw sprowadził Farm51 z 15 zł do 7 zł, a następnie Farm dojechał nawet do 50 (już nie pamiętam w którym momencie on wyskakiwał). Było grubo i można było zarobić. Albo taki Bumech? Chociaż tu wałek na chińczyka to już gruba rzecz. Swoją drogą że oni sie tego nie bali? Ale nic. Nie wiem kto ma w jakiej cenie. Ale wyjścia ma 2. Albo wyskakuje i szuka szczecie z tym co mu zostało w innym budynku, ale gwarancji nie ma oczywiście żadnych. Albo siedzi tu ze swoją stratą lub jakimś tam zarobkiem i czeka na windę. Która raczej na pewno przyjedzie. Co kto lubi, ile ma czasu i co potrafi?. Wyjście z budynku jest otwarte, ale na zewnątrz jest duży ruch i żeby go jakiś kierowca przypadkiem nie uderzył jak będzie przechodził na drugą stronę ulicy. Ja tam siedzę min innymi na tą nie obliczalną ekipę za sterami :) Bo wiem, że numery lubią odwalać i te dobre i te złe. Kwestia tylko tego żeby wyczuć dobry moment. Bo winda jest szybka