5 lat jestem na giełdzie i cały czas mnie zaskakuje. Tak na logikę kto przy zdrowych zmysłach sprzedaje akcje po 1 zl jesli na rynku są po 12 -13 zł. Przecież może je systematycznie wyprzedawać, cena trochę spadnie ale i tak zarobi dużo więcej. Jaki ma w tym interes a może się rozwodzi i nie chce dać żonie ?