Dnia 2026-03-24 o godz. 18:00 ~Hmm napisał(a):
> Naganku zawsze się produkujesz ze słownikiem w ręku pisząc a jakiś niewiarygodnych wartościach i wycenach próbując każdego rozmówcę przyrównywać do planktonu tylko dlatego że ma inne zdanie, a tym czasem o wartości decyduje rynek i dziś masz tego obraz
Drogi trollu
Prawda jest taka, że te „niewiarygodne wartości i wyceny" możesz sobie wyszukać nawet u wujka Google'a - ponieważ polegają na faktach lub z nich wynikają..
„Rynek" krótkoterminowy nie jest żadnym rynkiem, tylko bazarkiem, na którym cwaniaczki z fundów łupią słowiańskich przygłupów w trzy kubki! xDD
Chcesz powiedzieć, że mieszkańcy wysp karaibskich, którzy wymieniali złoto za europejskie koraliki i inne duperele to ten rodzaj „rynku", który decyduje o wartości złota.?
xDD
Zatem wartość Sony, Mocrosoftu czy innego Tencenta - jest przewartościowana według norm naszego (pożalsieboszszsz) „rynku" wymyślonego przez fundusze, który ma jakieś twoje mistyczne „wiarygodne zdanie"?!!
Niestety... w taki sposób prawdziwy rynek nie działa! Złoto na całym świecie z wyjątkiem Karaibów itp miało wartość złota..
A firmy branży gamingowej mają swoją prawdziwą cenę (nawet w Polsce) vide Techland..
Czy może jest jednak tak, że to „konkwistadorzy" z fundów hedgingowych trafnie i wiarygodnie wycenili głupotę naszych Papuasów giełdowych - a nie wartość CD Projektu?!
I to oni - za nasze giełdowe prymitywy - zdecydowali co ma myśleć na temat „polskiego złota gamingowego" - rynek półgłówków?
xDD