To koniec marzeń - spółka zbankrutowała. Osobiście wyszedłem ze stratą już w wakacje także patrzę na tą sytuacje trochę z zewnątrz a trochę z wewnątrz. Ostatnie wydarzenia oceniam jednoznacznie:
-> Podbitka na 10gr miała na celu pozbycie się akcji przez grubasów, chociaż odzyskanie trochę pieniędzy które utracili.
-> VW investments to jedna wielka ściema, prezes sam załozył tą spółkę i daj info o negocjacjach i audycie (no przeciez jest prezesem Vedii, to siebie bedzie audytowal? haha) żeby dać impuls to wzrostu na 10gr - najstarszy trik w książce.
-> Zapomnijcie o odzyskaniu kontroli na chinskimi aktywami spolki, taka operacja w Polsce by zajela lata bez gwarancji sukcesu, a w Chinach... to prawie niemozliwe , a z pewnoscia zajmie lata. Nawet jesli zmusiliby Wlodarczyka do oddania tych aktywow, on wypompowalby wszystko co wartosciowe zanim to by sie stalo - to samo co zrobil w Vedii.
Vedia to bankrut, i Ci co są na gieldzie od paru lat to wiedza ze byla bankrutem od dluzszego czasu, na pewno od odejscia Wlodarczyka.
Nie dajcie sie nabrac na ckliwe informacje od aktualnego zarzadu typu "no staramy sie, walczymy ale sytuacja jest jaka jest to nie nasza wina". To ich wina, bo nie kontrolowali Wlodarczyka, teraz probuja odzyskac jak najwiecej sie da, drobnych maja gleboko w powazaniu.
Sprzedac i zapomniec!