W momencie jak po spadkach (na całym gamingu zresztą - popatrzcie sobie na post-covidowe spadki wyceny CreepyJar, Playway, CDR itd.) przyjdzie jakiś większy fund, pozbiera i wyciągnie wszystkie spółki z branży i PCF odbije na 55-60 zł - wtedy można się dopiero zacząć zastanawiać czy zakup PCF był dobrą decyzją i czy go nie sprzedać i nie zamienić na lepsze aktywa.
Podejrzewam, że trolle straszą na forum żeby taniej zebrać papier licząc że ktoś go na największej panice wywali, a sami stoją z koszem na 35-40 zł. Szkoda kasy ludzie. Jasne - Outriders okazał się klapą, ale będą nowe gry przecież. Jest tu pod co trzymać :)
Inna podobna sytuacja z branży dla przypomnienia: Pamiętacie jak w 2018 po premierze WW3 kurs Farm 51 leciał na zbity pysk? Wtedy katastrofa, bo kurs spadł z 40 zł na 18 zł i wieszczenie upadłości spółki. I co? Gdzie jesteśmy teraz - nowe gry i tego spadku już prawie na wykresie nie widać.