Właśnie na coś takiego czekałem, fragment:
Czy miasto stać na przejęcie klubu i wydawanie milionów złotych na jego grę w I lidze?
- Takie rozwiązanie proponowaliśmy już, gdy padł wniosek o przystąpieniu miasta do spół-ki. Już wtedy byliśmy za tym, aby przejąć 100 proc. akcji i 100 proc. odpowiedzialności za klub, a dopiero potem szukać partnera prywatnego - twierdzi Godlewski. - Teraz miasto powinno odkupić pakiet akcji Ireneusza Króla, a najlepiej, gdyby pan Król odstąpił go miastu za symboliczną złotówkę, bo nie inwestował w klub.
http://katowice.naszemiasto.pl/artykul/1484719,czy-fuzja-gieksy-i-polonii-bedzie-sprawa-polityczna,id,t.html
Czyli o upadłości nie ma mowy!!! Jestem spokojny ;)