Sensacyjny zwrot w sprawi sprzedaży Polonii! Wiele wskazuje na to, że Nowotwór (KP) Katowice nie wystąpi w ekstraklasie! A wszystko za sprawą kibiców prawdziwego GKS Katowice, którzy zgłosili całą sprawę do UEFA. Według przepisów Europejskiej Unii Piłkarskiej od 2009 roku przejmowanie spółek i handel licencjami jest zabroniony.
Teraz władze europejskiej federacji mają skontaktować się z PZPN i zażądać wyjaśnień w tej sprawie.
Przez całe zamieszanie wypłatę pięciu milionów złotych Józefowi Wojciechowskiemu za transakcję wstrzymał Ireneusz Król. Piłkarze do niedawna jeszcze Polonii, otrzymali natomiast od Wojciechowskiego zakaz opuszczania Warszawy, choć władze Nowotworu Katowice nakazały drużynie pojechać na zgrupowanie do Kamienia.
Jeśli Nowotwór nie otrzyma zgody na grę w ekstraklasie, w ręku z licencją na występy w najwyższej klasie rozgrywkowej zostanie sam Józef Wojciechowski. Ten nie ma jednak ani spółki sportowej, ani drużyny i do ligi nie będzie miał jak przystąpić. Co najśmieszniejsze, na całym zamieszaniu może zyskać...Cracovia, która uniknęłaby degradacji!
Przepisy w takiej sytuacji nakazują, by miejsce za drużynę, która nie przystąpi do rozgrywek, zajęła 15. drużyna poprzedniego sezonu, ale ŁKS nie dostał licencji. Królowi pozostałoby natomiast albo ogłosić upadłość Nowotworu, albo włączyć go do pierwszoligowej Gieksy.
Co ciekawe, PZPN mógł zablokować transakcję kupna Polonii Warszawa i przemalowanie jej na Nowotwór, ale tego nie zrobił. Czemu?
- Chodzi tylko o dwa głosy w wyborach - twierdzi były prezes PZPN Michał Listkiewicz.
Pod koniec października dobędą się wybory nowego szefa PZPN. Kandydaci rozpoczęli już poszukiwania sojuszników. O wygranej zadecydować może pojedynczy głos, dlatego każdy jest dziś na wagę złota. Mozna być pewnym, że obecną ekipę rządzącą z Grzegorzem Latą, w zamian za przyklepanie Nowotworu, mieli poprzeć jego działacze.
- Jeżeli związek przyklepie tę transakcję bez zbadania sprawy, to znaczy, że chodzi tylko o dwa głosy w wyborach - mówi załamany Listkiewicz.
PZPN miał szansę na podratowanie wizerunku , gdyby jego szefowie znali przepisy UEFA, a nie koncentrowali się tylko na walce o własne stołki.
Kibice GKS potrafili wczoraj w liczbie kilkuset osób zrobic traume Królowi pod jego domem w imie klubu i straconej kasy za kilkuetni sponsoring a wiekszośc z Was utopiła tu fortuny i potraficie tylko pierdoły wygadywać i płakać . Da się ? ??????