spokojnie, posadzanie o oszustwa, wyciaganie dziwnych wniosków, doprowadzanie do burz niepotrzebnych. Spokojnie. To inwestycja, jak ktos sie denerwuje niech traktuje jak lokate z terminem do rozwiązania.
podchodząc do inwestycji w spółkę pana p nalezy zalozyc jaka kwota nas nie zbawi i na ile wyceniamy ryzyko. Zazwyczaj brak wiedzy wywołuje strach ale pamietajmy jak ludzie panikowali patrzac na pierwsza żarówkę.
w miare mozliwosci zamiast obrzucac sie obelgami polecam zadzwonic tu i tam, sa darmowe porady prawne, prawne nie bankierowo-forumowe.
pozdrawiam