Za chwilę się zacznie odliczanie jak pierwszy duży wierzyciel złoży wniosek do sądu. Jeśli już nawet biegły rewident który zna spółkę od wielu lat nie wierzy to jest tragicznie. Zresztą widać desperacje nawet jak się przyjrzeć ostatniemu raportowi a 2 poprzednim i jeszcze wczesnieszym. Jest teraz tak wszystko opisane dokładnie łącznie w projektami dawno dawno zawieszonymi jak nigdy dotąd.... szczerze? To brzmi jak akt desperacji. Moim zdaniem jest bardzo tragicznie....