Szanowni , poranna kawka, i głęboki namysł ,jak uporządkować, w kategoriach społeczno - ekonomicznych, zapowiedzi
Orlenu. w sprawie mniejszościowych akcjonariuszy. Zapowiedzi te zmierzają do zdobycia ich akcji za 50% ich wartości środkami pozaprawnymi.
Jednym słowem mamy do czynienia z formą nacjonalizacji / przymusowe przeniesienie wartości na rzecz państwa./
Diabeł jednak tkwi w szczegółach. To co się szykuje to pokraczny karzeł społeczno - ekonomiczny.
Otóż, trzech muszkieterów / szef państwowego nadzoru, minister aktywów państwowych i partyjny nominat władzy państwowej/ przeprowadzają nacjonalizację akcji mniejszościowych , w imieniu prywatnej firmy i na rzecz prywatnej firmy.
Każda nacjonalizacja / z zastosowaniem przymusu / jest złodziejstwem. Najczęściej okraszona jest jednak górnolotnymi
hasłami dobra społecznego. Ta , którą planuje przeprowadzić , ta trójka , degraduje państwo i stawia to państwo
na pozycji usłużnego złodzieja. Bneficjentem tego największego , w historii gpw , przewału będzie prywatna firma.
Część ,która przypadnie państwu to zapłata za kradzież .Ludzie! / decydenci w Orlenie / nie twórzcie pokracznej
historii i nie walczcie z właścicielami akcji pracowniczych, naiwnymi co kupowali akcje po cenie IPO, inwestorami,
którzy wierzyli w potencjał polskiej firmy, Oni to Polacy ,a wy chcecie być narzędziem zagranicznych funduszy.
Boże ratuj.
Pozdrawiam.