Jak myslicie,jakby nic na rzeczy nie było czy pisaliby o potencjalnej umowie na 100 mln euro??Jakby zależało zarządowi na wywaleniu akcji na podbitce to sprzedałby o wiele więcej...Każdy wie że nie wprowadzanie tych kontraktów w życie ośmieszy spółkę,zmniejszy jej wiarygodność i obniży znacznie cenę akcji...Czy skórka była więc warta wyprawki by żonglować infem ,sprzedać trochę akcji a potem się zbłażnić????Na pewno nie.....Spodziewajcie się tutaj w nastepnym tygodniu wielu dobrych informacji...To jest moje prywatne zdanie....Pozdrawiam