Ewidentnie widać że ktoś dokładnie wiedział w jakiej cenie będzie nowa emisja, wywalał około 18 i chce dokupić po 15 i niżej.
Najgorsze jest to że oficjele z brastera mówili że cena będzie wyższa niż 15 "bo to już jest inna firma i jest w innym punkcie rozwoju"
ale niestety kłamali. Mogli ustalić wyższą cenę bo przecież jest wysoka redukcja no ale nie starczyło akcji dla wszystkich dlatego muszą zwalić kurs niżej i odkupić od bardziej nerwowych.
Normalna spółka przy redukcji idzie do góry
Kupowałem akcje tej spółki bo widziałem że są słowni ale to posunięcie było nie ładne, czy prezesi nadal są wiarygodni?