Ale i tak wasze naganianie trafia w próżnię, bo kto miał oddać, już oddał. Zostało kilkanaście-kilkadziesiąt osób, głównie kontrarianie, które tak jak ja będą was systematycznie skubać. Sami zaraz stwierdzicie, że dalsza gra na spadki nie jest warta świeczki. Zegar tyka: tik-tak, tik-tak.