myślę, że dość opluwania porządnej spółki i zwalania kursu. Nie mam nic przeciwko spółkom pokrewnym, miałem nawet akcje Mieszka i nie wątpię, że w sprzyjających okolicznościach znów nabędę ale nie rozumiem stylu prowadzonej walki. Inaczej tego nie mogę określić. Dziwi mnie tylko, że tylu ludzi ulega presji, co najwyżej trzech bezwzględnych osób.