w inwestowaniu na giełdzie. Jedną z nich, jest taka, że nie kupuję akcji firm, które widnieją w rejestrze krótkiej sprzedaży. A najczęściej pojawiającą się tam spółką jest CCC. Gdyby inwestorzy stosowali moją zasadę, to kurs wylądowałby już dawno na dolnych widłach i to wielokrotnie. Bo taka sytuacja, w jakiej jest kurs CCC zwiastuje spadki nie kilku- a kilkudziesięcioprocentowe. Ale może ja się nie znam. Możliwe, że czegoś nie rozumiem. Człowiek uczy się całe życie...