Teraz, dzięki programowi SAFE, wojsko może „uwolnić” część pieniędzy z budżetu obronnego, przeznaczonego wcześniej na te zakupy, i przeznaczyć je na kontrakty z mniejszymi firmami, które mają dla obronności największe znaczenie. MON twierdzi, że takie rozwiązania brano pod uwagę już wcześniej, zatem kolejne umowy dla wojska powinny być kwestią czasu.
https://www.wnp.pl/bezpieczenstwo/wyroznieni-i-rozczarowani-przez-safe-kto-zyskal-a-kto-stracil-na-dzieleniu-unijnej-pozyczki,1069851.html