Odkąd 4 lata temu sprzedałem z 25% stratą po 1,54 to wracam tu czasami aby się upewnić że dobrze zrobiłem i jeszcze nie zdarzyło się abym pomyślał że "mogłem poczekać". Ta spółka nigdy mnie nie zawodzi i utwierdza w przekonaniu że zaakceptować stratę to często najrozsądniejsza decyzja. Jeżeli ktoś czuje się oszukany to powinien zgłosić spółdzielnię do odpowiednich organów. Kiedyś jej członkami była dorotka, adaś, sylvek i kilka innych klonów dzisiaj nie wiem kto jest ze spółdzielni ale pewnie te same osoby tylko pod innymi nickami. Osobiście jak kiedyś byłem na waszym miejscu to zwyczajnie zabrałem kasę i zmieniłem krajobraz bo giełda nie ogranicza się do jednej spółeczki i jest o wiele ciekawsza i piękniejsza.