Patrzę na wykres i naprawdę przy całym sceptycyzmie jaki mam do swoich inwestycji - tutaj nie umiem zaprzeczyć silnemu odczuciu, że cały wykres ma w sobie ogromne ciśnienie na potężny ruch. Pisałem już, że wykres przyspieszył i się skondensował. Teraz widzę uklepywanie obecnego poziomu, który staje się fundamentem dla kolejnego ruchu. Bardzo mi się podoba co tu widzę, nie chcę się zbytnio przywiązywać i epatować tym przekonaniem, bo jeszcze lato za oknem, więc zostawiam to wszystko i będę wracał. Mark my word : tu wkrótce wydarzy się mocna rzecz. Czy będzie szansa złapać coś w jakiejś szybkiej promocji znów? To nie jest porada, każdy decyduje samodzielnie.