Pan Stonoga pomijając już wypowiedzi typu Marcinku, chyba chciał się dogadać w hotelu finansowo że spółka. Natomiast ta nie przyjeżdżając mu podziękowała bo wiedzą że nie ma nic na nich specjalnego. Stonoga czuję pieniądz i zapowiada kolejne filmu. O groźbach słownych w stosunku co do prezesa już nie wspomnę