Witam
Na wstępie zaznacze iż już nie jestem akcjonariuszem.
W dniach dwóch dniach notowań pozbyłem sie reszty papierów które posiadałem od początku 2012 r.
Papiery w pierwszej transakcji kupiłem po 60 groszy po szybkim spektakularnym zjeździe z 2 zł. Czekając na techniczne wybicie zostałem długoterminowym inwestorem.
Pamiętam znakomicie dwa dni w których wolumen był gigantyczny. Metodą uśredniania dokupowałem. Ostatecznie średnia zeszła do 20 groszy. Przy kursie 0,08 trudno było mieć wiarę że kiedykolwiek odrobię straty jednak wierzyłem że nic nie może spadać bez żadnego odreagowania. To przeczy nawet prawom fizyki. Poza tym spółka wydawała sie byc perspektywiczną i stale powiększała przychody. Dodatkowo zakładałem że jeśli założyciele w tym NOVA CONSULT obejmowali akcje po 0,13 to nie będe sie ich pozbywac ze stratą.
Cierpliwość się opłaciła. Sprzedałem z zyskiem ponad 50% więc nie mogę narzekać choć mogło być lepiej.
Życzę wszystkim żeby urosło nawet do 0,6.
Dla mnie jednak przygoda się skończyła ponieważ jak to w życiu bywa.. potrzebowałem gotówki :)