wina Moja bardzo wielka wina.....przeto szyję w szyje i szyję i szyje w szyje....a szycie niezłe jest.....igły aż sie wbijają w poduszki policzkowe....nikt na to nie baczy i kazdy we swej łodzi nadal szyje te naszyje naszyjniki kruczą przyszłość wieszcząc...KRA!!!KRA!!!!KRA!!!!PromocjA!!!!Zniżka...!!!!