Miraculum wychodzi na prostą
Spółka kosmetyczna zwiększyła przychody o 150 proc. i zarobiła na czysto prawie 1,5 mln zł.
Miraculum (dawniej Kolastyna), które znajduje się w upadłości układowej, w końcu odbiło się od dna. W pierwszym kwartale tego roku zanotowało znaczące wzrosty.
- Wreszcie widać wyniki naszych wysiłków związanych z restrukturyzacją i z powrotem na sklepowe półki - mówi Monika Nowakowska, prezes Miraculum.
Przychody wzrosły o ponad 150 proc., do prawie 10 mln zł (w stosunku do pierwszego kwartału 2010 r.). Zysk netto wyniósł 1,5 mln zł zysku netto (poprzednio 785 tys. zł straty).
- Udało się również ograniczyć koszty finansowe o ponad 700 tys. zł - informuje prezes.
Największą bolączką krakowskiej spółki jest status upadłości układowej. To ogranicza możliwości pozyskania finansowania oraz jest barierą wejścia do niektórych sklepów. Miraculum liczy, że 23 maja na spotkaniu z wierzycielami uda się zatwierdzić układ.