witam,
Czesto czytam opinie na forum miraculum w ktore zainwestowalem sporo przy sredniej 65gr. Tak jak kazdy kto zainwestowal denerwuje sie spadkami i roznymi trikami finansowo-informacyjnymi.
Kupilismy spolke ktora juz na gilotynie byla polozona, udalo sie bo miraculum zyje i jak nazwa wskazuje to cud;-) cud kolejny to zbieg okolicznosci pewnych informacji i wynikow..
Zbyt malo wiemy zeby zrozumiec gre ktora sie tutaj toczy...ale wiemy ze spolka wypuszcza nowe produkty, szuka synergii i rozszerza asortyment z joko. Jestem w bizesie kosmetycznym i widze ze te produkty sie coraz lepiej sprzedaja, zwolnili pare osob z akwizycji, a pozostalym dali do sprzedazy mire, joko i virtuala. Mysle ze jesli komus zalezy zeby mira byla dojna krowa to tym bardziej mu zalezy zeby ta krowa wpierw byla w duzej czesci jego/ jej - wiec jesli juz poznamy farmera to i plon bedzie wysoki;-)