Ciucholand chce podjąć walkę w sądzie z prawnikami... dobre. Kiszka kombinuje i za wszelką cenę chce wydoić GPPI tyle tylko że nici z dojenia... krowa okazała się bykiem. Gdyby nieudzielenie karty do głosowania pełnomocnikowi Mewy nie było zgodne z prawem, prezesi GPPI nie podejmowaliby takich działań. Czekamy na rozwój wydarzeń, ugoda we wrześniu może mieć miejsce. Mewa chce jak najwięcej ugrać. A dlaczego nie zgłosiła pozwu dużo wcześniej??