Mega petarda / 45 mln. i etc
Raczej; typowy kapiszon.
Ta słupka jest moim największym rozczarowaniem na GPW.
Niby na tym coś zarobiłem, - ale wiem, że wtopiłem.
Naczytałem się o tym ile to jest w kasie, a jakie to będą wzrosty.
Jakie c/z, jakie to perspektywy, jakie to zdrowe jest.
Potem dotarło do mnie, że to bez znaczenia, a bo kurs jest trzymany za pysk,
a nawet gdyby było 500 milionów w kasie, to i tak jest to bez wpływu na kurs.
Dywidendy i tak nie będzie, kurs będzie boczny.
Jeśli jakimś cudem podskoczy na 25-30zł, to wszyscy to sprzedamy na wyścigi i znowu: spadnie.
Jaki sens jest inwestować w coś co zwyczajnie nie daje zarobić?
Charytatywnie daliśmy kapitał na ten papier?
To jest kpina z nas, ze strony firmy ZAR***
Jedni tu naganiają na spadki by kupić a, bo się naczytali tych głupot.
Inni na wzrosty naganiają, bo kupili po 22zł i już mają wiedzę, - a chcieli by mieć znów kapitał.
Ja nie naganiam, mam pewnie tyle co i większość: 500-1000 akcji.
Kiedyś podskoczy, wywalę i po temacie, jak zdążę wywalić...
Ostrzegam jednak młodych, że nie warto w tym kisić, a do spekulacji się to nie nada.
Małe wolumeny, mała płynność, trudno zbywalny papier.
Spokojnie może spaść na 10zł i być po 10zł przez kolejnych 5lat.
A więc cała ta "mega petarda" to mega nagonka i głupi żart.
Do kasy i tak się nie dobierzemy, a ZAR*** znajdzie sposób by ją wydrenować, bez nas.