Żebyś zrozumiał mechanizm - to są przeważnie osoby, które potraciły po 40-50% (albo i więcej) na innych spółkach. U siebie nie mogą pisać bo są wyśmiewane albo już tam się nie odzywają. Więc próbują odreagować swoją porażkę tam gdzie jest/był sukces udowadniając innym, że inni też nie potrafią (a tak naprawdę usprawiedliwiają swoje porażki)
Tylko tyle i aż tyle...
Moją ocenę firmy znasz. Ja nie jestem tutaj na tydzień czy miesiąc. O kursie już nie piszę od dawien dawna. Jedno co mogę napisać to to co już kilka razy mówiłem - cierpliwość i fundamenty. Na chwilę obecną w ASBIS dzieje się samo dobro a to, ze czynniki zewnętrzne nie związane w żaden sposób (szeroki rynek) lub związane w sposób umiarkowany (hipotetyczna wojna na rynku, który odpowiada za niecałe 10% obrotu całościowego ASBIS) oddziaływują na kurs.. nic z tym nie zrobię.
Dzisiaj wszedłem aby zerknąć na kurs i na forum chyba pierwszy raz od tygodnia - polecam taki tryb ;)