Do Maroka z misją gospodarczą lecą inwestorzy z Polski. Zaplątał się tam również Zarząd tej innowacyjnej perły. Tylko on żadnym inwestorem być nie może bo golasy nie mogą być inwestorami. Na co liczy poza darmowym lunchem? Że przywiezie list intencyjny na zakup ładowarki przez emira?