Mamy lek, mamy tajemniczego inwestora (którym okazało się ze jest ulica), mamy umowy (z których grosza nie ma), mamy molekułę (mietek zakomunikuje światu), mamy kilku prezesów którzy uciekli z manufaktury. Mietek również sugerował ze nie będzie drukował papieru jak jego poprzednicy po czym podpisał się pod dodrukiem i programem motywacyjnym. Pieniądze od ulicy pozyskane. 5 lat to już trwa