Zainwestowałem prawie wszystkie nasze oszczędności w Hefal. Dałem się wtedy (ileś tam lat wcześniej oszukać naganiaczom). Na forum Hefala już nikt nie pisze, więc napisałem tutaj, bo przecież firmy są na jednym podwórku. Moje pytanie: Czy jest szansa, że spółka się odrodzi i przetrwa? I drugie: Jeśli nie to po ile jest szansa sprzedać, jak otworzą notowania.