Ale jak rozpoczną skup, w dużej większości na rynku (co jest bardziej oplacalne dla inwestorów),
to 115 mln zł mogą wywołać hossę i wybić papier do 400 zł.
Do tego dołączą się drobi inwestorzy, a kto będzie chciał będzie mógł sprzedać poprzez rynek. Kontrola popytu i podaży.
Wg mnie nie będą skupować akcji poza sesją, bo to nie jest opłacalne. Więcej sprzedadzą skupując z rynku. ;) I potem znowu w okolicy 600 - 800 zł leszcz zacznie wchodzić na papier.
A my wtedy papa... i spuszczamy ich do kibla.
Trzymać się planu. Dobierać poniżej 100 zł.