Forum Giełda +Dodaj wątek
Opublikowano przy kursie:  8,69 zł , zmiana od tamtej pory: -41,08%

Magazyn Hutniczy

Zgłoś do moderatora
Magazyn Hutniczy
Wywiad udzielony przez Przemysław Grzesiak
Pracownik firmy - Prezes
07.06.2024 01:06
MH”: Panie Dyrektorze! Hutnictwo od dłuższego czasu zmaga się problemami, które z każdym kwartałem narastają. Jak w tym trudnym otoczeniu rynkowym radzi sobie Cognor Huta Stali Jakościowych?
Przemysław Grzesiak
Jak wszyscy dobrze wiemy hutnictwo ponownie przeżywa trudny czas. Początkowo zmagaliśmy się z dekoniunkturą rynkową, ale obecnie moim zdaniem jest to już kryzys, który dotyka kolejne gałęzie przemysłowe. Cognor Huta Stali Jakościowych na tle innych producentów stali nadal wypracowuje dodatnie wyniki i przez cały ubiegły rok nie miała większych problemów. W ostatnich miesiącach sytuacja zaczęła się diametralnie zmieniać. Odnotowaliśmy znaczące spadki zamówień, głównie z sektora automotive, który jest największym odbiorcą naszych wyrobów. Postępująca z miesiąca na miesiąc dekoniunktura, szczególnie u naszych zachodnich sąsiadów – Niemców doprowadziła do ograniczenia produkcji oraz zamknięcia niektórych zakładów, co przekłada się na zamówienia. Obecnie na rynku panuje istne szaleństwo. Huty konkurują obniżając ceny wyrobów, przy rosnących kosztach, a w niektórych przypadkach produkując nawet poniżej opłacalności zjadając zyski z lat ubiegłych. Tak, aby tylko przetrwać. Do tych rynkowych zawirowań dochodzi jeszcze wsparcie państw, co powoduje wypatrzenie zasady wolnorynkowej i równej konkurencji. Nawet w samej Unii Europejskiej nie wszyscy działają fair play. Firmy otrzymują dopłaty do energii elektrycznej, czy różnego rodzaju zachęty, które de facto są zakamuflowaną pomocą. W takich przypadkach jesteśmy z góry na straconej pozycji, bo w Polsce ceny energii i gazu nadal utrzymują się na wysokim poziomie. Dla przykładu 1 MWh energii w naszym kraju jest droższa o około 20 euro w porównaniu do Niemiec. Jak więc mamy konkurować, jeżeli już na początku całego procesu jesteśmy drożsi? Do tego dochodzi nieuczciwa konkurencja hut z krajów trzecich, które bardzo chętnie lokują swoje wyroby w Polsce, bo widzą jaki mamy potencjał. W HSJ w Stalowej Woli radzimy sobie z tymi przeciwnościami, choć faktycznie jest ich coraz więcej. W związku z niepewną sytuacją i zmniejszonym zapotrzebowaniem podjęliśmy decyzję o reorganizacji. Do końca czerwca pracujemy w systemie czterobrygadowym, a od 1 lipca przechodzimy na system trzyzmianowy. W sierpniu czeka nas zaplanowany postój i remont, który potrwa około miesiąca. Co będzie później? Na dzień dzisiejszy to jedna wielka niewiadoma. Mamy jednak nadzieję, że po wakacjach rynek trochę się odbije i druga połowa roku będzie już lepsza.

MH”: Wspomniał Pan o reorganizacji pracy. Co to oznacza dla pracowników?
Przemysław Grzesiak
Duży spadek zamówień i przejście na tryb trzyzmianowy zmusił nas do podjęcia trudnej decyzji o zwolnieniu około czterdziestu pracowników. Zmiany te dotkną w głównej mierze pracowników walcowni. W ten sposób dostosowujemy się do panujących realiów rynkowych. W większości są to obcokrajowcy, głównie Ukraińcy, którzy deklarowali chęć powrotu do kraju w związku z kolejną mobilizacją. Przyjęliśmy pewne kryteria dla zwalnianych pracowników, choć zdaję sobie sprawę, że nie ma uniwersalnych zasad i pojawią się wśród załogi głosy – dlaczego ja, a nie ktoś inny? Dlatego też w pierwszej kolejności bierzemy pod uwagę przydatność danego pracownika dla firmy. W tym ogólnym haśle zawarliśmy kilka warunków, którymi się kierujemy. Zaliczamy do nich: staż pracy, posiadane umiejętności, dotychczasowy przebieg pracy oraz absencję. Racjonalizacja, bo tak trzeba traktować nasze działania mają pomóc wyłonić pracowników z największym potencjałem, umiejętnościami i zaangażowaniem. Czyli takich, którzy swoją codzienną postawą przyczyniają się do optymalnego funkcjonowania huty. I ci pracownicy nie mają się czego obawiać.
MH”: W ostatnim czasie dużo się mówi o inwestowaniu w zbrojeniówkę. Cognor HSJ jest uznanym producentem blach specjalnych – pancernych, które są doceniane również w świecie. Czy odnotowujecie zwiększone zapotrzebowanie lub zainteresowanie waszymi blachami?
Przemysław Grzesiak
Niestety, to co się mówi nie idzie w parze z rzeczywistymi działaniami. Nasza huta wywodzi się z Zakładów Południowych w Stalowej Woli, które były budowane w ramach Centralnego Okręgu Przemysłowego w celu wzmocnienia naszego potencjału zbrojeniowego tuż przed II wojną światową. Dziś dawne Zakłady Południowe, czyli HSW należy do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Tak więc za naszym płotem mamy firmę, której moglibyśmy dostarczać najwyższej jakości blachy pancerne, jednak nie mamy z jej strony żadnego zainteresowania. Faktycznie ostatnio w przestrzeni medialnej dużo się mówi o zwiększeniu produkcji zbrojeniowej, która ma być priorytetem na kolejną kadencję Komisji Europejskiej. Czy tak się stanie? Bardzo byśmy tego chcieli, bo mamy bardzo dobrej jakości, posiadające wszystkie niezbędne certyfikaty blachy. Od około 1,5 roku realizujemy z różną intensywnością dostawy blach dla Ukrainy. Ta współpraca układa się dobrze i nasz kontrahent jest zadowolony z realizowanych przez HSJ dostaw. Jednak nie są to ilości, pozwalające na zniwelowanie zmniejszonego zapotrzebowania w sektorze automotive. Nasze moce są znacznie większe i chcielibyśmy móc je wykorzystywać. W tym zakresie potrzebne są decyzje na szczeblu rządowym. Gwarancja dostaw dla zbrojeniówki w obliczu wojny za naszą wschodnią granicą powinna być priorytetem dla PGZ. Nasze wieloletnie próby szerszego wejścia na ten rynek niestety nie przynoszą oczekiwanych efektów.
MH”: Ogromnym wyzwaniem stojącym przed hutnictwem to przechodzenie na technologie zeroemisyjne. Czy nie obawia się Pan, że europejski sektor stalowy nie udźwignie tego ciężaru?
Przemysław Grzesiak
Cognor jest producentem stali ze złomu, czyli surowca zdekarbonizowanego. Już dziś można powiedzieć, że nasza stal jest zielona, aby była ona w pełni zielona potrzebujemy tylko, lub aż zielonej energii. Polski miks energetyczny nadal opiera się na węglu i do czasu zmian w energetyce będzie trudno o 100% zielonej energii. Jako sektor, jako Cognor, jako Huta Stali Jakościowych nie boimy się wyzwań, ale oczekujemy stworzenia jednakowych warunków, które pozwolą na zdrową konkurencję. Dziś rynek jest mocno rozchwiany. Wszyscy europejscy producenci mają większe lub mniejsze problemy. Niektórzy nie wytrzymują, zwalniają pracowników, wygaszają moce wytwórcze, zamykają huty. Jest to pokłosie panującego kryzysu, polityki klimatycznej Unii Europejskiej oraz zalewania naszego rynku produktami, często subsydiowanymi, z krajów trzecich. Jako Wspólnota musimy obudzić się z letargu i bronić rodzimych przedsiębiorców. Nie możemy kosztem własnego przemysłu ratować świata, który nie dba o ekologię i rośnie w siłę. Hutnicy zawsze podkreślali i podkreślają, że nie są przeciwni wprowadzanym ograniczeniom emisyjnym, nowym zielonym technologiom, ale musi być to robione z głową oraz w odpowiednim czasie i przez wszystkich graczy, nie tylko tych z Unii Europejskiej. Mamy wiele przykładów, które powinny nas już nauczyć, że uzależnienie się od dostaw z jednego kierunku i brak własnego zaplecza do niczego dobrego nie prowadzi. Zeroemisyjność tak, ale dla wszystkich.
MH”: Do produkcji potrzebujecie złomu, z którym na dzień dzisiejszy nie ma problemu, ale…
Przemysław Grzesiak
Właśnie jest to ale. Wszyscy w Europie chcą się dekarbonizować i jednym z kierunków jest przechodzenie na produkcję stali w piecach elektrycznych. To może doprowadzić do braku złomu i drastycznego wzrostu jego ceny. Od wielu lat apelujemy o wstrzymanie eksportu tego cennego i zielonego surowca z Europy. Dziś złom jest wywożony i wraca w postaci gotowego produktu. Jako kraj tracimy ogromne pieniądze. Nie wytwarzamy stali i pozwalamy na wypychanie z własnego rynku krajowych producentów, którzy wypracowują PKB i dają pracę. W roku ubiegłym produkcja stali w Polsce była na rekordowo niskim poziomie. Ktoś może powiedzieć dekoniunktura, kryzys ect. Tak, te czynniki z całą pewnością miały wpływ, ale zużycie jawne stali nie spadło tak drastycznie jak produkcja. Więc utraciliśmy, kolejny rok z rzędu, własny rynek. Czas na realną ochronę i to zarówno w zakresie napływu stali z krajów trzecich, które nie stosują się do złożeń klimatycznych oraz są dotowane, jak i w przypadku złomu, który ucieka w majestacie prawa za nasze granice.
Unia w pewnym sensie wysłuchała apeli środowiska hutniczego i pod koniec ubiegłego roku wdrożyła Carbon Border Adjustment Mechanism. Czy Pana zdaniem jest to dobry system, który pozwoli na wyrównanie szans?
Przemysław Grzesiak
Na dzień dzisiejszy CBAM to tylko sprawozdawczość i mało kto się nim przejmuje. Wiele firm pomimo obowiązku przekazywania raportów tego nie robi. Można więc stwierdzić, że cały ten system granicznego podatku węglowego jest krótko mówiąc nieskuteczny. Czy do czasu wejście opłat w 2026 roku zostanie on zrekonstruowany w taki sposób, aby faktycznie chronił europejskich producentów i wyrównywał szanse? Szczerze mówiąc mam wątpliwości. Już słyszymy o planach zaskarżenia CBAM do WTO czy prób stworzenia własnych ETS w celu ominięcia opłat. Tak więc na europejskie hutnictwo czyha wiele zagrożeń, ale my się nie poddajemy.
MH”: Nie poddajecie się i inwestujecie w nowe technologie, które mają przynosić wymierne efekty. Czy uruchomiony został już system Q-One?Przemysław Grzesiak
Zmiana systemu zasilania pieca elektrycznego D5 na system Q-One firmy Danieli ma na celu zredukowanie zużycia energii elektrycznej o 8% oraz zmniejszenie zużycia elektrod i materiałów ogniotrwałych o około 15%. Inwestycja ta wpisuje się w proces dekarbonizacji, gdyż zmniejszeniu ma ulec również emisja CO2 do atmosfery. Niestety pomimo włączenia systemu nie osiągamy założonych i oferowanych przez firmę Danieli parametrów. Jest to bardzo innowacyjny system i moim zdaniem jeszcze nie dopracowany. Mam nadzieje, że inżynierowie producenta staną na wysokości zadania i w końcu uda się nam osiągnąć założone cele.
MH”: Podsumowując naszą rozmowę. Jak Pan widzi najbliższe miesiące?Przemysław Grzesiak
Sektor hutniczy można powiedzieć staje, a może i już stoi na skraju przepaści. My w Stalowej Woli na razie nie mamy takich problemów. Jak już mówiłem do czasu remontu będziemy realizować plan produkcyjny, choć w okrojonym zakresie. Co będzie w drugiej połowie roku? Tego chyba nikt nie wie. Patrząc na prognozy przygotowywane przez Eurofer czy World Steel Association to co chwila są one zmieniane. Trzeba pamiętać, że do końca czerwca obowiązują safe guardy i nie wiadomo co dalej. Czy zostaną one od 1 lipca przedłużone o kolejne dwa lata, o co postuluje sektor hutniczy? To pytanie, na które będziemy znać odpowiedź już za kilkanaście dni. Bardzo liczymy na środki z Krajowego Planu Odbudowy, które z całą pewnością pobudzą gospodarkę, choć na efekty będzie trzeba poczekać. Sytuacja geopolityczna, w tym wojna w Ukrainie, nowe rozdanie w Unii Europejskiej, Komisji Europejskiej oraz wybory prezydenckie w USA również będą ogrywać ważną rolę w kształtowaniu się rynku.
MH”: Dziękuje za interesującą rozmowę i życzę powodzenia w tej złożonej sytuacji.

Treści na Forum Bankier.pl (Forum) publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją.

Bonnier Business (Polska) Sp.z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl artykułów 12 i 15 Rozporządzenia MAR (market abuse regulation). Złamanie zakazu manipulacji jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

Zamieszczanie na Forum propozycji konkretnych decyzji inwestycyjnych w odniesieniu do instrumentu finansowego może stanowić rekomendację w rozumieniu przepisów Rozporządzenia MAR. Sporządzanie i rozpowszechnianie rekomendacji bez zachowania wymogów prawnych podlega odpowiedzialności administracyjnej.

Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.

[x]
COGNOR 0,20% 5,12 2026-01-07 17:03:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.