na te zabawne close, gdy jakiś abderyta pokazuje reszcie środkowy paluszek podbijając kurs o grosz jedną akcją...
jakże on musi się cieszyć, że narysował swoja świeczkę...
i nieważne dla niego, że takimi durakowatymi zabawami strzela sobie i innym w stopę, zniechęcając do wchodzenia w datę.. ;)