Będę nadal twierdził. że dla większościowych akcjonariuszy spółki najlepsze rozwiązanie polegaja na zmianie własnosci z prywatnej na publiczną. Idzie tylko o wynegocjowanie dobrej i godziwej ceny, Spółka zmierza w kierunku sektora wojskowego, potencjalnie generującego stałe zyski, to jednak ma ona dwa potężne ograniczenia dla akcjonariuszy rozproszonych. Ze względu na specyfikę wojskową, władze spółki są- jak widać- sparaliżowane w polityce informacyjnej. A to przecież klucz, poza fundamentami, na rzecz kursu. A ten jest łatwy do "zabujania" bo free float to ponad 50 proc. To się zresztą dzieje. Można podejrzewać, iż taka praktyka ma miejsce teraz w najlepsze.
Zatem -to jest także doświadczenie tegoroczne, wybuch spekulacyjny kursu to podstawowy instrument działania wobec tej spółki. A przecież nie jest to spółka dywidendowa, więc polityka kursowa staje się postawą dla wizerunku Lubawy. Lepiej więc, chyba także z punktu widzenia pastwa, ale teraz głównie posiadaczy akcji spółki, iżby pomyśleć o opcji zmiany głównego właściciela.