a co to za łosie i dekle od kilku dni sprzedają na wyścigi ? i dlaczego tak agresywnie ?
na koniec nawet wystawia po 140 a potem zdejmuje , jeśli oczywiście przychodzi zbawca co kupuje na koniec by mieć zamknięcie .
sprzedać szybko i za wszelką cenę - to mnie martwi , tym bardziej ,że tam może być jeszcze sporo sztuk ( myślę o dziesiątkach tysięcy )
ktoś ma jakieś racjonalne wytłumaczenie ? czy to zwyczajnie program motywacyjny?