Czytaliście w ogóle umowę z listopada? Przecież to jest zwyczajną ustawka, aby zasilić kasę firmy sprzedanymi akcjami Kwaśnicy i Sroczyńskiego. Loft Capital może objąć 300 000 akcji po średniej cenie z ilus tam sesji bla bla bla itd. No i teraz patrzę i co widzę, 29 stycznia Kwaśnica opylił 130tys a Sroczyński 95tys akcji, a tego samego dnia Loft Capital wykupiło 195tys. 16 marca Sroczyński sprzedał kolejne 62tys co daje łącznie z Kwaśnicą 287tys i nie zdziwię się jak zaraz Loft Capital powiększy swój pakiet akcji właśnie do podobnej wielkości. W skrócie właśnie widzicie sposób jak sprzedać akcje i mieć akcje a w kasie pojawi się okrągła bańka (około 1mln). Jedynie taki jeden szczegół, że robiąc taką operację zanizasz kurs o kilkadziesiąt procent, a koszt ponosi ulica, bo większość zawisa na hakach. Tu macie link do zmian w akcjonariacie i sami wyciągnijcie wnioski.
https://www.bankier.pl/gielda/notowania/akcje/CHERRY/akcjonariat#quotes-profile-shareholders-history-table-box
Plus taki, że w kasie pojawi się gotówka i spółka może stanie na nogi.