Generalnie bardzo mnie cieszy odbicie się naszej perełki od dna po tak długim czasie i perspektywa odwieszania z haka. Jednak optymizm trochę psuje fakt, że w marcu kończy się lock up na sporą część akcji. Trochę obawiam się, że mogą nie czekając na dalsze konkretne wzrosty walić w rynek czym popadnie. Zachowanie to byłoby irracjonalne ale jednak trzeba także myśleć o takim scenariuszu.
Ciekaw jestem na ten temat opinii reszty kolegów-inwestorów.