Leszek myśli jak bogaty człowiek i chyba każdy się z tym zgodzi... A jak ktoś myśli w taki sposób to po prostu ma szerokie horyzonty myślowe, kto tak myśli ten wie o czym mówię. I po prostu komuś takiemu w głowie się nie mieści że można brać kredyty konsumpcyjne w obcych, nieznanych walutach, albo kupować śmieciowe obligacje. A jednak biedni myślą w odwrotny sposób albo w ogóle nie myślą. I na tym moim zdaniem Lechu się wykoleił, bo nie docenił potęgi biedy umysłowej.