W przypadku tej spółki (jak i każdej ze stajni Parówy) lepiej nie śledzić notowań na bieżąco- szkoda zdrowia. I tak większość osób ma stratę i to raczej dużą. Czy ją można odrobić albo zmniejszyć? Starzy wyjadacze wiedzą, że nie wiadomo z jakiego powodu zaczynają się kosmiczne wzrosty. Tyle że może to być za kilka dni lub tygodni (a może nawet miesięcy). Lepiej ustawić sobie zlecenie oczekujące na określony akceptowalny poziom i zapomnieć o akcjach. Jeśli się powiedzie, akcje zostaną sprzedane i nie ma bólu głowy. A wtedy naprawdę warto zapomnieć o akcjach spółek Parówy, bo na nich zarabiają nieliczni - głównie on sam.