Ławnicy mają trochę podobny problem. Też są zaniepokojeni. Przewodnicząca Rady Ławniczej, Małgorzata Polak powiedziała, że dziwi się sądowi, który - mimo tego, że stan prawny się nie zmienił, zmieniła się tylko wykładnia resortu - ugiął się i postanowił odprowadzać zaliczki na podatek dla ławników. - Ławnicy są tym wszystkim poruszeni i zaniepokojeni. Może nie na tyle żeby rezygnować z udziału w rozprawach, ale uważamy, że prawo w Polsce powinno być czytelne i podatnik nie może być zaskakiwany takimi zmianami, jak się okazuje dotyczącymi kilku lat wstecz - mówiła Małgorzata Polak.
Ona sama ma do zapłacenia fiskusowi prawie 1500 zł. Ławnicy poprzedniej kadencji, z lat 2001-2003 mogą mieć jej zdaniem poważniejszy problem - ich podatek będzie bowiem obciążony wciąż rosnącymi odsetkami karnymi.
Może teraz tym ludziom łatwiej będzie nas zrozumieć?