Patrząc na niezłe wyniki mam tylko jedno rozwiązanie obecnej sytuacji. Otóż spółkę ktoś celowo zaniżył przed publikacją wyników po to aby przyzwyczaić ludzi do spadku na walorze. Dziś prawdopodobnie kurs zdołują poniżej złotówki i gdzieś w okolicy 60-70 groszy wysypie się ostatnia drobnica. Dopiero wówczas spółka zacznie gwałtownie rosnąć. Do tego jednak czasu krew poleje się gęsto a tym którzy kupowali po 5 złotych i wyżej to mogę tylko powiedzieć - współczuję.