"W całej czteroletniej historii Catalyst tylko jeden z emitentów, który nie wykupił papierów w terminie potrafił zachować się po męsku i nie tworzyć fikcji w rodzaju wyznaczania kolejnych „nieprzekraczalnych” terminów spłaty czy też iluzji o rozpoczęciu negocjacji ze znaczącymi inwestorami, lecz po prostu stworzył harmonogram spłaty przeterminowanych obligacji, wskazał konkretne źródła pozyskania środków i – co najważniejsze – z tych zobowiązań się wywiązał. Była to Vedia, która poślizgnęła się w czerwcu 2013 r., ale obligacje spłaciła wraz z karnymi odsetkami do października. "
http://finanse.wp.pl/kat,1033773,title,Czas-na-ratingi,wid,16592551,wiadomosc.html?ticaid=112b26