Krótko przed 16tą postanowiłem poobserwować notowania na Stooq. To był czas serii transakcji po 5,00. I zaobserwowałem kilkukrotnie powtarzające się interesujące zjawisko niespodziewanego przeskoku zleceń/ofert podażowych na stronę popytową. Na pozór to nielogiczne postępowanie. Czy ktoś ma pomysł na logiczne wytłumaczenie?